HISTORIA FRYWOLITKI

 

Nie ma jednoznacznych informacji na temat początków koronki czółenkowej zwanej frywolitką.

Są tacy, którzy uważają, że początki frywolitki sięgają czasów starożytnych, kiedy rybacy do wyplatania sieci zaczęli wykorzystywać narzędzia podobne do ogromnych czółenek.
Inni za początki frywolitki uważają czasy nieco późniejsze, kiedy żeglarze wykorzystywali coraz wymyślniejsze, przesuwalne wiązania na linach, które usprawniały im pracę.

W tych czasach jednak nikt jeszcze nie śnił nawet o misternych koronkach, które widzimy oczami wyobraźni słysząc piękne słowo: “frywolitka”.
Zarówno żeglarskie liny, jak i rybackie sieci, były niezbyt cienkimi sznurami, których gładkość pozostawiała wiele do życzenia.
Również włókna stosowane w rękodzielnictwie były nierówne, szorstkie i mało wytrzymałe.

Z czasem jednak zaczęto produkować nici coraz lepszej jakości – gładkie i mocne kordonki marceryzowane. Rękodzielnicy zaczęli wiązać nimi podobne supełki jak te, na żeglarskich linach, stosując nowocześniejsze nici.

 

Przodkiem koronki frywolitkowej był tzw. „knotting”, czyli wiązanie supełków z nici na tkaninie. Supłano je nieco większymi czółenkami, co zostało uwiecznione na portretach wielu dam żyjących w XVIIIw. Dopiero z czasem supełkami zaczęto tworzyć samodzielne koronki. Zastosowanie tejże koronki do dekoracji aksamitnej i satynowej odzieży znacznie podwyższało jej wartość. W ten sposób koronka wyplatana za pomocą czółenka upowszechniała się na szlacheckich dworach oraz w żeńskich zakonach. Jej rozkwit przypada na koniec wieku XVIII i wiek XIX.  Prawdopodobnie z racji wysokich cen niezbędnych do supłania, wysokogatunkowych nici, frywolitka stanowiła raczej rozrywkę w bogatych domach i dworach. Pod strzechami się nie upowszechniła.

 

Wraz z nadejściem rewolucji przemysłowej nastąpił też przewrót w przemyśle włókienniczym. Produkcja odzieży zaczęła odbywać się maszynowo i taniej. Zaczęto odchodzić od tradycyjnego, ręcznego zdobienia odzieży. Ręczne wyplatanie koronek stało się zajęciem niszowym, hobby uprawianym w domowych pieleszach lub też formą terapii zajęciowej.

 

W ostatnich latach masa identyczności zaczyna ustępować potrzebie odróżnienia się i zaprezentowania własnej indywidualności. Rękodzieło wraca do łask. Przestaje być postrzegane jako wyłącznie zaściankowe i kiczowate.
Frywolitki są jednym z najpiękniejszych i najszlachetniejszych na to przykładów. Ze swym szlachetnym rodowodem są niczym perła w koronie.

 

 

 

Źródła:
http://www.bellaonline.com/articles/art52010.asp
http://abctattingpatterns.com/history/
http://www.victoriana.com/Embroidery/tatting.html
http://www.ringoftatters.org.uk/whatis/whatis.html
http://www.vogue.it/en/news/encyclo/textiles/p/tatting

 

ozdoba frywolitkowa